Trochę czasu minęło
Cześć Wam, dawno mnie tu nie było. Minęły i moje urodziny 2, a niedługo minie rok od powstania mojego bloga. Nasuwa mi się pytanie czy wszystko poszło jak to sobie wymyśliłem? Odpowiedź brzmi nie. Jakoś brakuje chęci do tego komputera. Nie rozumiem jak ludzie mogą tyle siedzieć przed komputerami. Przynajmniej u mnie w domu.
Co do samych urodzin minęły od tak sobie. No bo czy potrzebny psu jakiś niepotrzebny zgiełk? Ja tam wolę spokój, choć czasem mnie głupawka łapie i wtedy jest wesoło.
No i chyba tyle z newsa po takim czasie, właśnie coś tam wyczuwam, że idziemy na spacer z Darkiem. Więc do następnego razu.
PS. Odezwę się szybciej niż myślicie
Buddy ochroniarz – pierwsze poważne zadanie
No i stało się. Chyba jestem na tyle duży, że nadszedł czas na próbę i dostałem bardzo poważne zadanie. Byliśmy ostatnio u tej fajnej pani. Cała wizyta to w sumie przebiegała zupełnie naturalnie, czyli tak jak zawsze. Ale ważny stał się jeden dzień, a było to wczoraj… Czytaj dalej
Nieoczekiwana zmiana miejsc
Ostatnio przeżyłem szok, ale po kolei. Każdy pies, pewnie człowiek też przyzwyczaja się do różnych rzeczy. No i ostatnio się okazało, że już nie jeżdżę w aucie jak wcześniej na tylnej kanapie. Wydawało mi się, że ona zarezerwowana dla mnie, a tu pewnego dnia wychodzimy na spacer. Ja, mój pan i pani co ładnie pachnie. W końcu podchodzimy do auta, więc już myślałem, Czytaj dalej
Jestem na fejsie
No i doszło do tego, że mam konto na facebooku. Szczerze nie wiem po co. Chciałem bloga, dostałem i piszę. A tu mi pan kilka razy mówił:
- … że trzeba, takie czasy, kto nie ma konta na fejsie to tak jakby go nie było.
No dobra, więc już mam. A… jak już założyłem to potem powiedział:
- dobrze by było, gdybyś czasem tam coś pisał.
Nie wiem po co pisać tu i tam. Ale niech mu będzie, w końcu najczęściej wie lepiej, a na pewno na sprawy związane z komputerami…
No to tyle, pozdrawiam
Kaganiec, a raczej karaniec
Pewnego dnia byliśmy na zakupach, tzn. ja, mój pan i ta pani co u niej jesteśmy tak często. Zakupy były nawet fajne, bo pan kupił mi przysmaki, i moją karmę ulubioną. Ale kupił też coś jeszcze. Kupił mi kaganiec, a w zasadzie jak dla mnie to karaniec. Czytaj dalej
Podróże z moim panem
Od jakiegoś czasu ciągle gdzieś podróżujemy z moim panem. Wsiadamy do auta i jedziemy, a najczęściej wygląda to tak. Czytaj dalej
Psi Fryzjer – Sosnowiec
Koleżanki i koledzy, jeśli potrzebujecie fryzjera, a mieszkacie w Sosnowcu bądź w okolicy to zapraszam na ulicę Staszica 60 w Sosnowcu. Oczywiście mowa o psim fryzjerze
Jestem z powrotem
Cześć Wam wszystkim, wracam do mojej strony, chyba z nudów. No może nie do końca. Mam Wam bardzo dużo do opowiedzenia. Niestety są także i złe wieści. Mianowicie nasza koleżanka Milka straciła życie, wpadła pod samochód. Mimo, że stało się to dość dawno temu to piszę o tym, gdyż dawno tutaj nic nie pisałem.
A, że życie biegnie dalej to mam także dużo innych wiadomości bardziej radosnych. Ale o tym po kolei w ciągu najbliższych dni
Zostańcie użytkownikiem bloga
Witam, chciałbym Was prosić o zakładanie konta na moim blogu… hau hau to tylko chwila, a myślę, że w niedalekiej przyszłości będą jakieś niespodzianki… jak tylko je wyszarpię od pana hau hau
Zapraszam
Spacer w pierwszą rocznicę
W sumie to nawet nie wiedziałem, że to już rok minął odkąd jestem z moim panem. Ale pan coś tam mówił, że rok, a jak on mówi, że już rok, to rok
Ja jakoś nie mierzę czasu, może od spaceru do spaceru, albo od wyjścia pana do jego przyjścia… hau hau… no jeszcze czas od miski pustej do pełnej
Czytaj dalej


Najnowsze komentarze