<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Owczarek niemiecki Buddy - psi blog</title>
	<atom:link href="http://buddy.darnet.com.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://buddy.darnet.com.pl</link>
	<description>Owczarek niemiecki nie taki straszny, czyli psy też potrafią pisać</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Dec 2011 15:36:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Trochę czasu minęło</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/troche-czasu-minelo/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/troche-czasu-minelo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 15:36:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=147</guid>
		<description><![CDATA[Cześć Wam, dawno mnie tu nie było. Minęły i moje urodziny 2, a niedługo minie rok od powstania mojego bloga. Nasuwa mi się pytanie czy wszystko poszło jak to sobie wymyśliłem? Odpowiedź brzmi nie. Jakoś brakuje chęci do tego komputera. Nie rozumiem jak ludzie mogą tyle siedzieć przed komputerami. Przynajmniej u mnie w domu. Co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Wam, dawno mnie tu nie było. Minęły i moje urodziny 2, a niedługo minie rok od powstania mojego bloga. Nasuwa mi się pytanie czy wszystko poszło jak to sobie wymyśliłem? Odpowiedź brzmi nie. Jakoś brakuje chęci do tego komputera. Nie rozumiem jak ludzie mogą tyle siedzieć przed komputerami. Przynajmniej u mnie w domu.</p>
<p>Co do samych urodzin minęły od tak sobie. No bo czy potrzebny psu jakiś niepotrzebny zgiełk? Ja tam wolę spokój, choć czasem mnie głupawka  łapie i wtedy jest wesoło.</p>
<p>No i chyba tyle z newsa po takim czasie, właśnie coś tam wyczuwam, że idziemy na spacer z Darkiem. Więc do następnego razu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>PS. Odezwę się szybciej niż myślicie</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/troche-czasu-minelo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Buddy ochroniarz &#8211; pierwsze poważne zadanie</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/buddy-ochroniarz-pierwsze-powazne-zadanie/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/buddy-ochroniarz-pierwsze-powazne-zadanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 13:47:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Owczarkowy dzień]]></category>
		<category><![CDATA[buddy ochroniarz]]></category>
		<category><![CDATA[owczarek niemiecki]]></category>
		<category><![CDATA[owczarek ochroniarz]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie]]></category>
		<category><![CDATA[Spacer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się. Chyba jestem na tyle duży, że nadszedł czas na próbę i dostałem bardzo poważne zadanie. Byliśmy ostatnio u tej fajnej pani. Cała wizyta to w sumie przebiegała zupełnie naturalnie, czyli tak jak zawsze. Ale ważny stał się jeden dzień, a było to wczoraj&#8230; Rano się obudziłem, jak zwykle przed wszystkimi. Trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i stało się. Chyba jestem na tyle duży, że nadszedł czas na próbę i dostałem bardzo poważne zadanie. Byliśmy ostatnio u tej fajnej pani. Cała wizyta to w sumie przebiegała zupełnie naturalnie, czyli tak jak zawsze. Ale ważny stał się jeden dzień, a było to wczoraj&#8230;<span id="more-136"></span></p>
<p>Rano się obudziłem, jak zwykle przed wszystkimi. Trochę mi się nudziło i z nudów trochę pogryzłem swoje miejsce <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  tak trochę. Wyobraźcie sobie, że jak mój pan wstał, wszedł do pokoju, gdzie moje miejsce taki zaspany jak zawsze <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  no to ja do niego podbiegam się przywitać, głaszcze mnie i od razu podchodzi do mojego miejsca. Kucnął sobie popatrzał na mnie i pyta:</p>
<blockquote><p>- Co to jest?</p></blockquote>
<p>Pyta jakby nie wiedział <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>- Buddy, co to jest?</p></blockquote>
<p>No nic położyłem się popatrzałem na niego. Podszedłem udałem zainteresowanie problemem. Na fakt trochę może za bardzo to pogryzłem. Ale jak moje miejsce to chyba mogę robić co chcę? Czy jednak nie?</p>
<p>W każdym razie na tym się skończyło. Potem był spacer. Trochę pobiegałem. Pan rzucił kilka razy patykami. Ogólnie było fajnie.</p>
<p>Powrót do domu, jak dla mnie trochę nudy, w pewnym momencie zauważyłem, że pan zaczyna się pakować, no to ja wstaję, a tu słyszę:</p>
<blockquote><p>- Ty zostajesz</p></blockquote>
<p>Wydawało mi się, że się przesłyszałem, więc przeciągnąłem się i udałem, że faktycznie nie słyszałem. Niestety pan zaraz to powtórzył. Skończył się pakować. Podszedł i powiedział:</p>
<blockquote><p>- Ja jadę, a ty zostajesz. Masz pilnować pani i ją chronić</p></blockquote>
<p>Normalnie &#8211; Szok!</p>
<p>Z jednej strony żal serce brało, bo nie chciałem, by jechał beze mnie. Z drugiej taka odpowiedzialność. No w sumie już jestem prawie dorosły <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>No i pojechał.</p>
<p>Pani też była jakaś smutna, więc ją próbowałem trochę rozruszać. Wiecie taką zabawą <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ona nie patrzy to idę do niej, jak patrzy to na miejsce <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  po chwili jednak zrozumiałem, że w sumie to jej teren, a ja tu tylko ochroniarzem jestem, więc wymyśliłem, że głównie będę na miejscu swoim pilnował, a tylko w razie potrzeby będę wstawał.</p>
<p>Wieczorem pani miała ochotę na spacer, więc jako jej ochroniarz pochodziłem z nią, pobiegałem &#8211; puściła mnie ze smyczy <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Cały czas czułem, że jakby się trochę denerwowała, jakby coś się miało stać. No i stało. Po pewnym czasie mnie zawołała. Tak, ja wiem kiedy mam znów na smyczy wylądować i jakoś za tym nie przepadam. Jak zaczęła mnie pani wołać to wtedy jej podenerwowanie jakby wzrosło &#8211; taka niepewność.</p>
<p>Chwilę się zastanowiłem, podchodzić czy nie? No, ale pan mnie prosił bym był w porządku, a poza tym to ta pani też niczego sobie, więc powoli podszedłem. Jak podszedłem dostałem super nagrodę <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  głaskała mnie i chwaliła, normalnie super <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>No i w końcu dzień się skończył i poszedłem spać. Choć spałem trochę bardziej czujnie niż zawsze. Trochę pomarzyłem o tym jak to będzie kiedy znów swojego pana poczuję i zobaczę. Hm&#8230; nie mówił kiedy to będzie, ale mam nadzieję, że niedługo.</p>
<p>Rano jak się obudziłem pomyślałem o panu, ale szybko sobie przypomniałem, że przecież wczoraj wyjechał. Niedługo potem wstała pani. Poszliśmy na spacer, potem moja miska z jedzeniem <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  No i w sumie dzień jakoś leci. Pod nieobecność pani wskoczyłem na komputer, by napisać ten post, ale chyba zaraz tu będzie, więc będę kończył.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/buddy-ochroniarz-pierwsze-powazne-zadanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nieoczekiwana zmiana miejsc</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/nieoczekiwana-zmiana-miejsc/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/nieoczekiwana-zmiana-miejsc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2011 16:46:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[auto]]></category>
		<category><![CDATA[owczarek]]></category>
		<category><![CDATA[owczarek niemiecki]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=134</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio przeżyłem szok, ale po kolei. Każdy pies, pewnie człowiek też przyzwyczaja się do różnych rzeczy. No i ostatnio się okazało, że już nie jeżdżę w aucie jak wcześniej na tylnej kanapie. Wydawało mi się, że ona zarezerwowana dla mnie, a tu pewnego dnia wychodzimy na spacer. Ja, mój pan i pani co ładnie pachnie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio przeżyłem szok, ale po kolei. Każdy pies, pewnie człowiek też przyzwyczaja się do różnych rzeczy. No i ostatnio się okazało, że już nie jeżdżę w aucie jak wcześniej na tylnej kanapie. Wydawało mi się, że ona zarezerwowana dla mnie, a tu pewnego dnia wychodzimy na spacer. Ja, mój pan i pani co ładnie pachnie. W końcu podchodzimy do auta, więc już myślałem,<span id="more-134"></span> że od razu gdzieś jedziemy, a tu nic z tego. Pan zajął się porządkowaniem w aucie, po chwili pani gdzieś poszła, a ja stałem o patrzałem. Jakieś dzieciaki przechodziły z pewną panią i coś mówiły, pokazywały, ot aż tyle atrakcji. No i w końcu wyglądało, że już koniec, pani przyszła, pan podszedł do mnie i mówi:</p>
<blockquote><p>- Buddy wskakuj</p></blockquote>
<p>Z taką różnicą, że nie wskazywał ręką kanapy w aucie, a bagażnik. Wskoczyłem, bo co zrobić. Myślałem, że tak na chwilę, a pan zamknął klapę bagażnika. Myślę, no co jest, co to ja skrzynką na narzędzia jestem, którą tu woził, a która tak na marginesie, leży teraz obok kanapy, na której teraz ja powinienem leżeć.</p>
<p>Normalnie degredacja.</p>
<p>Auto zaczęło mruczeć i zaczęliśmy jechać. Jakoś mi było nie w smak. Ale wytrzymałem. Zapomniałem powiedzieć, że pan mnie przypiął tak jak zawsze, ale zostawił za długą linkę, więc po krótkiej jeździe stwierdziłem, jak nie to nie sam sobie wejdę na kanapę. Ale pan zobaczył to i uciął krótko</p>
<blockquote><p>- Wracaj</p></blockquote>
<p>No cóż. Zrezygnowany się położyłem. W końcu się zatrzymaliśmy i pochodziliśmy po jakichś nieodwiedzanych wcześniej miejscach. A potem powrót, oczywiście ja w bagażniku.</p>
<p>Pomyślałem, że chyba muszę się przyzwyczaić. No i fakt. Od tej pory jeżdzę już tylko w bagażniku. Tylko nie rozumiem dlaczego skrzynka z narzędziami może tam, tak blisko pana, a ja nie.</p>
<p>Powiem jeszcze tylko, że zmiana jednak wyszła na dobre. Lepiej się tam jeździ, jak za słonecznie to chowam głowę i przynajmniej słońce na mnie tak mocno nie świeci. Mam takie moje prywatne miejsce w tym aucie, no tego to sobie już nie dam odebrać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/nieoczekiwana-zmiana-miejsc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem na fejsie</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/jestem-na-fejsie/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/jestem-na-fejsie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jul 2011 11:30:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=130</guid>
		<description><![CDATA[No i doszło do tego, że mam konto na facebooku. Szczerze nie wiem po co. Chciałem bloga, dostałem i piszę. A tu mi pan kilka razy mówił: - &#8230; że trzeba, takie czasy, kto nie ma konta na fejsie to tak jakby go nie było. No dobra, więc już mam. A&#8230; jak już założyłem to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i doszło do tego, że mam konto na <a title="buddy" href="http://www.facebook.com/pages/buddy/235276623159272">facebooku</a>. Szczerze nie wiem po co. Chciałem bloga, dostałem i piszę. A tu mi pan kilka razy mówił:</p>
<blockquote><p>- &#8230; że trzeba, takie czasy, kto nie ma konta na fejsie to tak jakby go nie było.</p></blockquote>
<p>No dobra, więc już mam. A&#8230; jak już założyłem to potem powiedział:</p>
<blockquote><p>- dobrze by było, gdybyś czasem tam coś pisał.</p></blockquote>
<p>Nie wiem po co pisać tu i tam. Ale niech mu będzie, w końcu najczęściej wie lepiej, a na pewno na sprawy związane z komputerami&#8230;</p>
<p>No to tyle, pozdrawiam <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/jestem-na-fejsie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kaganiec, a raczej karaniec</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/kaganiec-a-raczej-karaniec/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/kaganiec-a-raczej-karaniec/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 16:17:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spacer]]></category>
		<category><![CDATA[jak zakładać kaganiec]]></category>
		<category><![CDATA[kaganiec]]></category>
		<category><![CDATA[karaniec]]></category>
		<category><![CDATA[robi na smakołyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego dnia byliśmy na zakupach, tzn. ja, mój pan i ta pani co u niej jesteśmy tak często. Zakupy były nawet fajne, bo pan kupił mi przysmaki, i moją karmę ulubioną. Ale kupił też coś jeszcze. Kupił mi kaganiec, a w zasadzie jak dla mnie to karaniec. Najpierw dostałem do przymiarki. No myślę sobie, spoko, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnego dnia byliśmy na zakupach, tzn. ja, mój pan i ta pani co u niej jesteśmy tak często. Zakupy były nawet fajne, bo pan kupił mi przysmaki, i moją karmę ulubioną. Ale kupił też coś jeszcze. Kupił mi <strong>kaganiec</strong>, a w zasadzie jak dla mnie to <strong>karaniec</strong>. <span id="more-117"></span>Najpierw dostałem do przymiarki. No myślę sobie, spoko, może być. Kiedyś coś podobnego miałem, ale częściej tego nie nosiłem, aniżeli tak, więc pomyślałem, no ok &#8211; chcesz kupuj, od święta mogę nosić.</p>
<p>Niestety nie było tak różowo. Okazało się, że częściej go noszę niż nie. Wiecie jaka to kara dla mnie? Tak kara. Raz, że on tak bardzo czymś tam pachnie, dwa nie pozwala brać w zęby czegokolwiek. A poza tym przeszkadza mi non stop.</p>
<p>No, ale ja chyba też mam zdanie, więc zacząłem się stawiać.</p>
<p>Nie chciałem go zakładać, ale mój pan znalazł sposób i robi mnie na smakołyk. Proste: bierze do ręki smakołyk, ale trzyma go tak, że jak chcę go zjeść to muszę włożyć swoją mordkę do tego kagańca. Koniec końców zawsze kończyło się po jego myśli.</p>
<p>W końcu się poddałem. Jak trzeba to trzeba, ale wiecie co? Coś udało mi się wywalczyć. Jak pan mnie puszcza bym pobiegał to zdejmuje mi go, bo zrobiłem mu raz psikusa.</p>
<p>Było piękne popołudnie i puścił mnie ze smyczy bym pobiegał, oczywiście z kagańcem. No to wyturlałem mu się w odchodach psich, tak, że kaganiec był do szorowania, a w tym i ja. Koszt może taki, że już nie biegam wszędzie, ale jak już to bez karańca <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Mam tylko nadzieję, że jak on to przeczyta, że nie wymyśli czegoś nowego</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/kaganiec-a-raczej-karaniec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podróże z moim panem</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/podroze-z-moim-panem/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/podroze-z-moim-panem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 15:50:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spacer]]></category>
		<category><![CDATA[kopać]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu ciągle gdzieś podróżujemy z moim panem. Wsiadamy do auta i jedziemy, a najczęściej wygląda to tak.Pan wraca do domu, wita się ze mną. Zaczyna coś pakować. Jakieś swoje rzeczy, ale moje też, smakołyki, jedzenie szczotkę i grzebień mój.. Następnie wychodzimy z domu, schodzimy na dół, by następnie wskoczyć do auta. Po chwili [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu ciągle gdzieś podróżujemy z moim panem. Wsiadamy do auta i jedziemy, a najczęściej wygląda to tak.<span id="more-101"></span>Pan wraca do domu, wita się ze mną. Zaczyna coś pakować. Jakieś swoje rzeczy, ale moje też, smakołyki, jedzenie <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  szczotkę i grzebień mój.. Następnie wychodzimy z domu, schodzimy na dół, by następnie wskoczyć do auta. Po chwili auto zaczyna mruczeć i jedziemy dość krótko.</p>
<p>Auto przestaje mruczeć i Pan wychodzi na zewnątrz, zabiera mnie i daje chwilkę pobiegać po lesie.  Inne rzeczy też robię, ale to moja sprawa <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A potem z powrotem do auta i w drogę.</p>
<p>Zazwyczaj taka jazda trwa i trwa. Jak dla mnie to trochę nudne, ale skoro on to lubi, a w dodatku zabiera mnie ze sobą to może być.</p>
<p>Oczywiście w końcu dojeżdżamy gdzieś i wysiadamy. Krótki spacer i idziemy do innego domu. Trochę dziwnie było za pierwszym razem, bo w tamtym domu rzadko chodzimy po schodach. Jest tam takie pomieszczenie z drzwiami, które porusza się w górę i w dół. I z tego co słyszałem to nazywa się &#8222;winda&#8221;.</p>
<p>W tym domu co tam jeździmy zawsze czeka na nas taka pani, którą już kilka razy widywałem wcześniej. Co tu dużo mówić, ma fajny zapach i czasem mnie pogłaszcze czy przytuli, więc nie jest źle, a nawet powiem, że dobrze. Tym bardzie, że od czasu kiedy jeździmy razem z moim panem to więcej czasu mam go na nochalu <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ale muszę Wam powiedzieć, że ostatnio mieliśmy dłuższą podróż. W aucie było trochę mniej miejsca, bo były jakieś torby. Jechaliśmy ja, mój pan i ta pani. To było naprawdę nudne, a w dodatku było gorąco, więc taki byłem zadyszany, że szok.</p>
<p>W końcu jednak dojechaliśmy. Wiecie co się okazało? Że tyle czasu jechaliśmy po to, by być w lesie. Nie rozumiem tego. Tam gdzie mieszkamy też jest las i to wystarczy wyjść i chwilę iść. Jak się rozpędzić i biegnąć to nawet bardzo szybko. Więc po co tyle nudnej jazdy? Nie wiem. Oczywiście moje towarzystwo nie wiedzieć dlaczego bardzo podekscytowane. W dodatku nie spodobało mi się, że nie mogłem tak kopać dziur. Przecież to taka fajna zabawa, a ledwie chciałem zacząć to usłyszałem:</p>
<blockquote><p>- Nie kop!</p></blockquote>
<p>W końcu wylądowałem na podeście takiego domu i nie było okazji nawet po kryjomu kopać. Siłą rzeczy znów wyszło na to, że to mój pan ma ostatnie słowo. Ale i tak go uwielbiam.</p>
<p>Co do samego pobytu w tym lesie to muszę powiedzieć, że trochę czasu tam spędziliśmy. No i ważna sprawa. Ja tam wszystkiego pilnowałem. Jak ktoś obcy się zbliżał, to od razu dawałem znać panu. On najczęściej podchodził i mówił:</p>
<blockquote><p>- W porządku, spokojnie</p></blockquote>
<p>I mówił to takim spokojnym tonem. Zresztą nie dziwię się, skoro ja trzymałem pieczę nad wszystkim, to rzeczywiście mógł być spokojny.</p>
<p>Co do samego wyjazdu, to możliwe, że jeszcze napiszę. Póki co kończę <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>PS</p>
<p>Lubię podróżować z moim panem, bo zawsze mam go przy sobie <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/podroze-z-moim-panem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Psi Fryzjer &#8211; Sosnowiec</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/psi-fryzjer-sosnowiec/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/psi-fryzjer-sosnowiec/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 17:04:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[psi fryzjer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Koleżanki i koledzy, jeśli potrzebujecie fryzjera, a mieszkacie w Sosnowcu bądź w okolicy to zapraszam na ulicę Staszica 60 w Sosnowcu. Oczywiście mowa o psim fryzjerze]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koleżanki i koledzy, jeśli potrzebujecie fryzjera, a mieszkacie w Sosnowcu bądź w okolicy to zapraszam na ulicę Staszica 60 w Sosnowcu. Oczywiście mowa o <a href="http://psifryzjer.darnet.com.pl">psim fryzjerze</a> <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/psi-fryzjer-sosnowiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem z powrotem</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/jestem-z-powrotem/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/jestem-z-powrotem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 16:08:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki]]></category>
		<category><![CDATA[owczarek]]></category>
		<category><![CDATA[owczarek niemiecki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[Cześć Wam wszystkim, wracam do mojej strony, chyba z nudów. No może nie do końca. Mam Wam bardzo dużo do opowiedzenia. Niestety są także i złe wieści. Mianowicie nasza koleżanka Milka straciła życie, wpadła pod samochód. Mimo, że stało się to dość dawno temu to piszę o tym, gdyż dawno tutaj nic nie pisałem. A, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Wam wszystkim, wracam do mojej strony, chyba z nudów. No może nie do końca. Mam Wam bardzo dużo do opowiedzenia. Niestety są także i złe wieści. Mianowicie nasza koleżanka Milka straciła życie, wpadła pod samochód. Mimo, że stało się to dość dawno temu to piszę o tym, gdyż dawno tutaj nic nie pisałem.</p>
<p>A, że życie biegnie dalej to mam także dużo innych wiadomości bardziej radosnych. Ale o tym po kolei w ciągu najbliższych dni <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/jestem-z-powrotem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zostańcie użytkownikiem bloga</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/zostancie-uzytkownikiem-bloga/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/zostancie-uzytkownikiem-bloga/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2011 13:53:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[ Witam, chciałbym Was prosić o zakładanie konta na moim blogu&#8230; hau hau to tylko chwila, a myślę, że w niedalekiej przyszłości będą jakieś niespodzianki&#8230; jak tylko je wyszarpię od pana hau hau Zapraszam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><div class="ad alignleft"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "ca-pub-9374799736470764";
/* buddy */
google_ad_slot = "9630835544";
google_ad_width = 125;
google_ad_height = 125;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><div class="cleared"></div> Witam, chciałbym Was prosić o zakładanie konta na moim blogu&#8230; hau hau to tylko chwila, a myślę, że w niedalekiej przyszłości będą jakieś niespodzianki&#8230; jak tylko je wyszarpię od pana hau hau</p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszam <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/zostancie-uzytkownikiem-bloga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spacer w pierwszą rocznicę</title>
		<link>http://buddy.darnet.com.pl/spacer-w-pierwsza-rocznice/</link>
		<comments>http://buddy.darnet.com.pl/spacer-w-pierwsza-rocznice/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2011 13:48:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Buddy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spacer]]></category>
		<category><![CDATA[kije]]></category>
		<category><![CDATA[patyki]]></category>
		<category><![CDATA[rocznica]]></category>
		<category><![CDATA[rzucanie]]></category>
		<category><![CDATA[twoje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://buddy.darnet.com.pl/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[W sumie to nawet nie wiedziałem, że to już rok minął odkąd jestem z moim panem. Ale pan coś tam mówił, że rok, a jak on mówi, że już rok, to rok Ja jakoś nie mierzę czasu, może od spaceru do spaceru, albo od wyjścia pana do jego przyjścia&#8230; hau hau&#8230; no jeszcze czas od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_67" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-67" title="Spacer w rocznicę spotkania 24-01-2011r." src="http://buddy.darnet.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/240120113927-300x225.jpg" alt="Buddy - Spacer w rocznicę spotkania 24-01-2011r." width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Buddy w rocznicę spotkania 24-01-2011r.</p></div>
<p style="text-align: justify;">W sumie to nawet nie wiedziałem, że to już rok minął odkąd jestem z moim panem. Ale pan coś tam mówił, że rok, a jak on mówi, że już rok, to rok <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ja jakoś nie mierzę czasu, może od spaceru do spaceru, albo od wyjścia pana do jego przyjścia&#8230; hau hau&#8230; no jeszcze czas od miski pustej do pełnej <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <div class="ad alignleft"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "ca-pub-9374799736470764";
/* buddy */
google_ad_slot = "9630835544";
google_ad_width = 125;
google_ad_height = 125;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><div class="cleared"></div><span id="more-66"></span></p>
<p style="text-align: justify;">A na dworze znów biało. Pełno tego śniegu. Biegałem sobie po lesie na spacerze i w sumie nic nadzwyczajnego się nie stało. No może poza tym, że znalazłem nowy kawałek kijka do noszenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Chyba Wam nie mówiłem, że uwielbiam nosić kijki, patyki, nawet kamienie, ale jak kiedyś w nocy zwymiotowałem kamyk, to pan zabronił mi brać je do pyska&#8230; no to pozostały mi kijki, patyki, mniejsze lub większe.</p>
<div id="attachment_69" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-69" title="Nowy patyk" src="http://buddy.darnet.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/240120113930-300x225.jpg" alt="Nowy patyk" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">To ja buddy z nowym patykiem <img src='http://buddy.darnet.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<p>Nowy patyk akurat należy do tych większych, ale uwielbiam je. Uwielbiam także jak pan mi rzuca patyki. Tylko ostatnio coś to rzadko robi, możliwe, że przez ten śnieg. Rzuca za to tym śniegiem. Robi taki kulki i rzuca. Najczęściej nie pozwala mi bym doskakiwał do niego, każe czekać, a potem rzuca i mówi &#8222;twoje&#8221; i wtedy biegnę co sił.</p>
<p>Tylko dziwna sprawa z tym śniegiem, najczęściej kiedy rzuca te kulki to jak dobiegam do miejsca, gdzie spadnie taka&#8230; to jej nie ma. Mówię Wam już nieraz szukałem, wąchałem, a tu nic. Trochę zapachu pana czuć w tym miejscu, ale kulki nie ma. Nie wiem co się z nimi dzieje. Dobra muszę zmykać&#8230; pozdrawiam wszystkich&#8230; hau hau</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://buddy.darnet.com.pl/spacer-w-pierwsza-rocznice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

